Bo marzenia też trzeba zaplanować. Lista marzeń nigdy się nie skończy, po spełnieniu jednych z nich rodzą się kolejne, inne... :)
Zawsze chciałam to zrobić...
autostopem zwiedzić świat,nocować na couchsurfingu,- skoczyć na bungee,
- skoczyć ze spadochronem,
- zdobyć koronę polskich gór,
- zjeść prawdziwe, włoskie spaghetti i pizze,
- spędzić noc na plaży,
- zjeść własną przyrządzoną kolację pod wieżą Eiffla,
- pić prawdziwy szampan,
- wykapać się w wodospadzie,
- zobaczyć zorze polarną,
- przejechać się czerwonym autobusem ulicami Londynu,
- zapalić shishe w kraju arabskim,
- pozwiedzać wszystkie większe polskie miasta,
iść na mecz piłki nożnej,- zrobić sobie serie zdjęć w 'budce robiącej zdjęcia'
- zrobić sobie tatuaż,
- pójść na imprezę w piżamie,
- obejrzeć top100 filmów na filmwebie,
- spędzić niezapomniany czas na dachu jakiegoś budynku,
- spać w namiocie,
- grać i śpiewać na ulicy,
- nauczyć się języka migowego,
- nauczyć się doskonale pływać,
- nauczyć się gotować,
- uzyskać tytuł magistra inżyniera!
zdobyć tytuł ratownika!- mieć własne mieszkanie
- mieć zajebiste życie!
- i inne niesprecyzowane...
Zbliżają się powoli f e r i e, realizacji: czas-start.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz