czwartek, 18 kwietnia 2013

Ostrava - da się lubić!

Dawno mnie tu nie było - a przez ten czas dużo się wydarzyło...

Choć już jest to odległy czas - w ferie byłam w Ostravie, nic specjalnego gdyby nie fakt, że pojechałam tam autostopem, pieszo zwiedziłam miasto i wybrałam się z kolegą, którego poznałam przez internet.

Nocleg mieliśmy załatwiony poprzez couchsurfing - czyli kanapa do wynajęcia. Nasi hości byli aż tak mili, że udostępnili nam lodówkę, dostaliśmy parę kluczy do mieszkania, mapę miasta oraz wskazówki co warto pozwiedzać.

Ostava słynie z głównie jednej ulicy - Stodolni - ulicy, która nigdy nie śpi. Na niej porozmieszczane są różnorakie klub, bary... do wyboru, do koloru, co kto preferuje.



sobota, 26 stycznia 2013

Lista marzeń!

Bo w życiu chodzi głównie o to, by zmieniać marzenia we wspomnienia.


Bo marzenia też trzeba zaplanować. Lista marzeń nigdy się nie skończy, po spełnieniu jednych z nich rodzą się kolejne, inne...  :)

Zawsze chciałam to zrobić...
  1. autostopem zwiedzić świat, 
  2. nocować na couchsurfingu,
  3. skoczyć na bungee,
  4. skoczyć ze spadochronem,
  5. zdobyć koronę polskich gór, 
  6. zjeść prawdziwe, włoskie spaghetti i pizze,
  7. spędzić noc na plaży,
  8. zjeść własną przyrządzoną  kolację pod wieżą Eiffla, 
  9. pić prawdziwy szampan, 
  10. wykapać się w wodospadzie,
  11. zobaczyć zorze polarną, 
  12. przejechać się czerwonym autobusem ulicami Londynu,
  13. zapalić shishe w kraju arabskim,
  14. pozwiedzać wszystkie większe polskie miasta,
  15. iść na mecz piłki nożnej,
  16. zrobić sobie serie zdjęć w 'budce robiącej zdjęcia' 
  17. zrobić sobie tatuaż,  
  18. pójść na imprezę w piżamie, 
  19. obejrzeć top100 filmów na filmwebie, 
  20. spędzić niezapomniany czas na dachu jakiegoś budynku,  
  21. spać w namiocie,
  22. grać i śpiewać na ulicy, 
  23. nauczyć się języka migowego,
  24. nauczyć się doskonale pływać, 
  25. nauczyć się gotować,
  26. uzyskać tytuł magistra inżyniera! 
  27. zdobyć tytuł ratownika!
  28. mieć własne mieszkanie
  29. mieć zajebiste życie! 
  30. i inne niesprecyzowane...
To taki mały koncert życzeń. Chciałabym, aby choć połowa z nich się spełniła. 
Zbliżają się powoli  f e r i e, realizacji: czas-start.